Widzieć parę bobrów, przytulnych nad potokiem. Nie obdzierać ich ze skóry I nie zjadać im ogonów. Stępić e sobie instynkt łowcy, wtopić się w ich środowisko. Ty nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic. Ty nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic. Słuchać W pełnym słońcu, jak pulsuje Ziemia... , ty nie wiesz nie wiesz nie rozumiesz nic.







